Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DECOUPAGE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DECOUPAGE. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 czerwca 2011

Pudełeczko mini

Ech... dawno mnie tu nie było...
Po półrocznej wegetacji na wsi i masie złych przeżyć wróciłam do miasta, które kocham i które na maxa naładowuje mnie energią. Nareszcie czuję, że żyję. A skoro już choć z grubsza poukładałam swoje sprawy, urządziłam się w sześciometrowym pokoiku studenckiego mieszkanka nieopodal Starówki i zwiozłam moc zabawek, powracam do mojego kreatywnego trybu życia. A pomysłów mam w głowie tyle, że nie wiem za co się zabrać w pierwszej kolejności!!!

A tu moja pierwsza próba decoupage'owych spękań - mini pudełeczko na drobiazgi, które sprezentowałam współlokatorce za to, że od czasu do czasu gotuje pyszny rosół, albo szczawiówkę z jajkiem, albo zupę kalafiorową... :)


czwartek, 30 grudnia 2010

ostatnie prezenty dostarczone!

Uwielbiam dawać prezenty! A zwłaszcza te, które robię sama... godzinami, dniami i nocami:)
Zapakowane - rzekłabym - nienagannie...


A w środku...
Decoupage'owe pudełko na herbatę robione w tzw. międzyczasie przedświątecznych porządków, wypieków i jeszcze w trakcie świąt wielokrotnie poprawiane, podmalowywane i lakierowane. Ale chyba się DOŚĆ udało?





Do perfekcji mi jeszcze daleko, ale trenuję!
A zawartość drugiej paczuszki pokażę przy najbliższej okazji, bo czekam na fotki mojego niemalże debiutanckiego wytworu użytkowego:)

W trakcie przedświątecznych prac powstało jeszcze jedno pudełeczko - dla mojej Babci na biżuterię, ale z braku czasu i przez ogólne zamieszanie w domu nawet nie przyszło mi do głowy, żeby zrobić mu zdjęcia! Buu! 
A takie ładne wyszło DOŚĆ:)

sobota, 13 listopada 2010

trochę drewienka

Nie mogę sobie poradzić z samą sobą. Co nowego zobaczę, od razu muszę spróbować zrobić to sama. A jak to zwykle bywa - brakuje mi ku temu odpowiednich materiałów. A właśnie wtedy, kiedy w kieszeni pusto, w głowie odzywa się największe "chcenie"! Niesprawiedliwe to! Tak więc muszę chwilowo przytłumić chęć posiadania kolejnych cudów mocy i trochę uczciwie popracować... :)
Muszę niebawem udoskonalić mój dekupażowy warsztat, kupić trochę nowych gadżetów i mazideł. A tymczasem przedstawiam kilka bransoletek sprzed kilku miesięcy:

Pierwsza LAWENDOWA:


Druga biała z zielonym wzorkiem:


Trzecia szeroka marmurkowa w kółeczka:


Czwarta świeżo zielona z brązem- moja ulubiona:


Hmm... chyba po niedzieli rozstawię swoje dekupażowe pobojowisko i stworzę coś nowego. Ha! Własne wytwory mnie ku temu natchnęły!
Miłego wieczoru!

czwartek, 16 września 2010

decoupage

Trudna i żmudna technika, dużo bałaganu przy tym, ale ile daje radości, gdy po wielu próbach wreszcie coś wyjdzie w miarę dobrze;) Poniżej zdjęcia moich wytworów sprzed jakiegoś miesiąca, może dwóch.

Komplet "o zielonych wzorkach":
 
 
Romantyczny komplet "o różyczkach":
 
 
I bluszczykowa miseczka na bakalie - prezent imieninowy dla mamy: