Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MITENKI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MITENKI. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 stycznia 2011

nadrabiam zaległości...

... bo przez nawał zajęć różnego typu zaniedbałam baaardzo wiele!
Dziś przedstawiam grudniowe mitenki, które tuż po nowym roku trafiły do Malwiny. Miały być koniecznie z reniferkami, więc... co ja się ich się naprułam i napoprawiałam... chwilami chciałam rzucić je w kąt i nigdy do nich nie wracać... Strasznie ciężko się dzierga z takiej moheropodobnej nitki! 
Ale - co najważniejsze - udało mi się zmęczyć do końca te niesforne mitenki, spodobały się nowej właścicielce i dobrze jej służą, co cieszy mnie niezmiernie;)





A w przygotowaniu już są kolejne - dla Galaxii. Cierpliwości! Robię co mogę! A że studiuję i jestem tuż przed sesją, z czasem stoję niesamowicie na bakier. Na szczęście zaliczeń zostało mi w tym semestrze już tyle co nic, więc mam nadzieję szybko nadrobić zaległości. Zaczynam już dziś, mimo że pora już nie wczesna;)
Pozdrawiam ciepło!

niedziela, 12 grudnia 2010

niedziela, 7 listopada 2010

mitenki na listopadowe chłody

Ha! Wyrobiłam się! Mitenki "o śnieżynkach" chodziły za mną już dłuższy czas i oto są! A ponieważ wybrałam do nich włóczkę o wyjątkowo luźnym i upierdliwym splocie, tym bardziej odczuwam satysfakcję, że w połowie pracy nie rzuciłam robótki w kąt! Teraz niestraszny mi ziąb i wiatr:)


 To dobre rozwiązanie dla osób, które (tak jak ja) nie przepadają za tradycyjnymi rękawiczkami:)

 

Dobranoc!